Green Ferus tylko 45 milionów zeny! – wykrzyczał kupiec, lecz niemal w tym samym momencie zorientował się, że jego oferta nie dotarła do, znikającego już poza piętnastokratkowy zasięg wzroku, swordmana. Tymczasem niedoszły klient, z obłąkańczym błyskiem w oku, biegł po brukowanej białą kostką ulicy. Podróżny pył grubą warstwą wbił się w ubranie i włosy młodzieńca, co nawet dla zupełnego laika było jasną oznaką, że wędrowiec przybył do stolicy z daleka. Mimo skrajnego wyczerpania młodzieniec wciąż parł do przodu. Krok za krokiem. Na granicy świadomości. - Ej młody! Szukasz może Gildii? Adept miecza nie słyszał już nic poza szaleńczym biciem swojego serca i boleśnie rwącym się oddechem. Dopiero, gdy ciężka dłoń znalazła się na jego ramieniu, stanął w miejscu. - Mówiłem do Ciebie… – przyjaznym głosem napomniał assasin wyłoniwszy się z cienia. Młodzieniec ostatkiem sił uniósł głowę odrobinę wyżej dzięki czemu, zamiast podziwiać wspaniałą strukturę ulicznych kafelków, nieprzytomnie spojrzał w twarz skrytobójcy. Spękane wargi swordmena poruszyły się w niemym szepcie. - Co do…? – skrytobójca ledwo schwycił bezwładnie opadające ciało młodzieńca – Potrzeba kapłana! W jednej chwili wokół leżącego wędrowca zebrał się tłumek ciekawskich gapiów. Jeden z arcykapłanów raz po raz ponawiał magiczną formułę leczenia, lecz z jego oczu można było wyczytać, iż jest to próżny wysiłek. - Chyba muszę mu dać ostatnie namaszczenie… – wycedził przez zęby duchowny, lecz mimo to nie ustawał w próbach wyleczenia nieprzytomnego. Assasin wykrzywił w grymasie usta. - Żółtą miksturę! – zażądał – Jeno szybko! Wciąż zbierający się tłum zaszumiał z dezaprobatą. Jeden z kupców nie omieszkał się nawet podzielić wątpliwością, czy aby jest sens wlewania tak cennych specyfików w gardło umarlaka. Jednakże jedno spojrzenie skrytobójcy wystarczyło by wszelki opór prysł i przy ustach swordmana znalazła się butla z płynem. - Mów póki jeszcze możesz dzieciaku… – szepnął płatny morderca i nachylił się bliżej twarzy leżącego. Młodzieniec sztucznie pobudzony krążącym w jego ciele magicznym specyfikiem raz jeszcze poruszył wargami wciąż nie wydając najmniejszego dźwięku. W jego oczach pojawiła się iskierka paniki, lecz mocny uścisk dłoni skrytobójcy przywrócił go do względnego porządku. Czarne chmury śmierci z wolna zasnuwały niebo gasnących oczu. - Dasz radę…! – warknął głośniej skrytobójca i z całych sił potrząsnął konającym. Swordman desperacko otworzył usta i wciągając spory haust powietrza zacisnął dłonie w pięści. Raz jeszcze spróbował coś rzec i tym razem wyczekiwana przez wielu nowina wydostała się na wolność. - Tewam wydał nowy album… I wtedy stało się wszystko to co zostało napisane. Krzyczące twarze w emblemie SoR’u wzniosły ku niebu wrzask przepełniony mieszaniną ekscytacji i artystycznej melancholii. Wszyscy wojownicy stężeli w bezruchu z pomocą magicznego zaklęcia alt i tabu. Tak jak poring podnosi to co zostanie mu rzucone, tak też zgromadzeni gracze sięgnęli w stronę muzycznego daru. I nikt nie pożałował takowej decyzji…
Minęło wiele czasu od mojego ostatniego albumu. A przynajmniej dostatecznie dużo, bym sklecił kolejny zbiór piosenek tyczących się uniwersum Ragnaroka. Nagrania zostały dokonane mikrofonem lepszej jakości i choć przez część nagrań choróbsko niemiłosiernie walczyło z moim gardłem to mam nadzieję, że ostateczna forma albumu „Exp Klasyczny” okażę się dla was co najmniej zadowalająca. Podziękowania składam Gepardowi i Malibci – za serwer o którym mogę tworzyć, Ramoriemu – za wykonanie podkładów, których nijak nie mogłem zdobyć, Nev – za dzielenie ze mną jednej gildii i wsparcie. Rzecz jasna całość nie powstałaby również bez wszystkich graczy nowego KDR’u. Wam też dziękuję za inspirację i wspólną grę każdego dnia. Hm… Może wystarczy. Tewam
Archiwalne wpisy w kategorii 'KDR'
Mamy przyjemność zaprezentować najnowszy album duetu Tewam & Ramori: „Exp Klasyczny”!
Prima Aprilisowy Żart. W dniu 24 maja, startuje oficjalny serwer gry Ragnarok Online, na Europę Wschodnią. Ta licencjonowana edycja Ragnaroka obsługiwać będzie tylko adresy IP z europy wschodniej, głównie z Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Bułgarii, Białorusi, Słowacji, Węgier i Rosji.
Kim Jung Ryoll, oficjalny przedstawiciel Gravity Corporation, zaprosił do współpracy część obecnych developerów eAtheny (w tym Geparda), zajmujących się ulepszaniem i poprawkami nieoficjalnego klienta, w wyżej wymienionych krajach. Jung na spotkaniu handlowym przedstawicieli korporacji w Europie, która odbyła się 8 lutego w Berlinie, stwierdził następująco: „Rynek[...] w Europie Wschodniej jest zdominowany przez administratorów prywatnych serwerów, co utrudnia rozwój Eu RO na tamtą strefę. [...]ważnym aspektem który może zniechęcać graczy z tego rejonu są ceny miesięcznego korzystania naszych serwerów. Ceny powinny być odpowiednio niższe i dostosowane do warunków panujących w rozwijających się krajach byłego bloku wschodniego.” Oświadczył również: „Nowy, od dawna planowany serwer na Europę Wschodnią, nie będzie w stanie się rozwinąć przy konkurencji darmowych serwerów”. W związku z tym, część developerów eAtheny, prowadzących prywatne serwery, otrzymało pozew od firmy Gravity Corporation, o następującej treści (skrócony):
„Z dnia 28 marca 2010r
Zgodnie z przepisem prawa europejskiego o ochronie praw autorskich dyrektywa 2006/116/WE z dnia 16 lipca 2008 r. wydanego przez KE
[…] zaleca się w oparciu o artykuły Art.7 §4 i Art 19. §2 powyższej ustawy […], oraz przepisy krajowe Ustawy o ochronie praw autorskich i pokrewnych Art. 24 §4 i Art. 25 §2 oraz Art. 25 §2 […]
Gravity Corporation wnosi o zamknięcie serwera KDR w trybie natychmiastowym w celach uniknięcia postępowania prawnego wynikającego ze złamania praw licencyjnych i pokrewnych, do dnia 1 maja 2010 roku. W przypadku niewywiązania się z warunków porozumienia, podmiot zastosuje w stosunku do właściciela, p. Adrzeja Orłowskiego-Skoczyka środki prawne zaradcze, w tym procesowe.
Podpisano
Kim Jung Ryoll”
W związku z tym serwery KDR zostaną zamknięte. Graczy KDR zachęcamy do korzystania z czekającego na otwarcie serwera oficjalnego. Więcej informacji pod tym adresem – http://www.weroar.eu
Od dzisiaj na nKDR i Dark KDR można pokolorować znane i lubiane (a także mniej znane i mniej lubiane) czapki: Beret, Feather Beret, Goibne’s Helm, Magni’s Cap, Morpheus’s Hood, Renown Detective’s Cap i Ulle’s Cap. Do wyboru supermodne kolory: czarny, niebieski, zielony, pomarańczowy, fioletowy, czerwony, biały i oczywiście żółty
Do tego wszystkiego Apple of Archer w czerwieńszym odcieniu czerwieni, zielonym i żółtym.
Wszyscy, którzy chcą walczyć z szarością dnia i pospolitych nakryć głowy powinni udać się do Einbroch (ironia losu).
Na koniec dobra wiadomość: można pokolorować czapki z kartami i podbite nie tracąc ani kart ani podbicia!
Podziękowania dla Yennefer za pokolorowanie czapek i dla Gronda za pomoc przy queście.
Stworzyliśmy kanał na YouTube poświęcony serwerom KDR. Zawsze miło jest powspominać oglądając filmiki z dawnych lat, a poza tym taki kanał przyda się przy promocji serwerów.
Prosimy o pomoc w tworzeniu tego kanału.
Jeśli zrobiłaś/zrobiłeś film z War of Emperium (albo inny związany z KDR) i chcesz, żeby znalazł się on na kanale KDR na YouTube, masz dwie możliwości:
- możesz zamieścić film na YouTube własnoręcznie, a następnie przesłać nam namiary na niego lub
- możesz przesłać nam namiary na filmik, a my zamieścimy go na YouTube w Twoim imieniu.

